Czym jest przewodnik CCA?

Czas odpowiedzieć na bardzo niewygodne dla wielu sprzedawców kabli CCA pytanie, czyli CCA: co to znaczy? Kabel CCA brzmi przecież bardzo fachowo, a widniejąca przy nim cena jest w zasadzie zawsze bardzo zachęcająca.
Nic więc dziwnego, że cieszą się takim wzięciem wśród mniej obeznanych klientów, którzy potem mają niezłego „zonka", gdy słyszą, co wydobywa się z głośników, podłączonych takim wynalazkiem.
Czego dowiesz się z tego tekstu?
W języku angielskim istnieje pojęcie tzw. słonia w pokoju, czyli istotnego i jednocześnie kłopotliwego tematu, o którym wszyscy wiedzą, ale nikt nie chce za bardzo rozmawiać.
W przypadku producentów kabli takim słoniem są właśnie kable CCA. Na szczęście my preferujemy edukować naszych klientów, w związku z czym wysmażyliśmy szczegółowy wpis, z którego dowiesz się bez żadnego ściemniania:
- Jaki przewodnik stosowany jest w przypadku kabli CCA.
- Jakich problemów musisz w związku z tym spodziewać się sięgając po rozwiązania CCA.
- Jaka jest najbardziej sensowna alternatywa.
Wyposażony w powyższą wiedzę już nigdy nie dasz zrobić się w bambuko, instalując do swojego sprzętu audio zestaw kabli CCA!
Kabel głośnikowy CCA: co to znaczy?
Zacznijmy od tego, co właściwie kryje się pod skrótem CCA. Te tajemniczo brzmiące 3 literki skrywają słowa Copper Clad Aluminium. Jeżeli przerzucimy sobie to z języka Szekspira na naszą znacznie piękniejszą mowę, szybko zrozumiemy, że materiał takiego kabla pozostawia wiele do życzenia.
To bowiem nic innego jak przewodnik z aluminium, który jest zaledwie otoczony warstwą miedzi. W praktyce rdzeń stanowi niemal w całości aluminium, a miedź to jedynie bardzo cienka warstwa na powierzchni, co nie wróży zbyt dobrze dla jakości przesyłanego sygnału
Dlaczego więc producenci wytwarzają takie cuda technologii? Cóż, jak głosił pewien współczesny wieszcz: „jeśli nie wiesz, o co chodzi, chodzi o pieniądze" (wiedzieć nie zaszkodzi).
Taki kabel jest po prostu wyjątkowo tani i prosty w produkcji, co pozwala sprzedać go w hurtowych wręcz ilościach mniej obeznanym w temacie osobom, które widząc niższą cenę, bez wahania sięgają po tańszy kabel. W końcu, jakie znaczenie może mieć dobór przewodu, skoro właśnie wyposażyli się w potężny zestaw audio?
Jak już zapewne się domyślasz, kabel, a zwłaszcza jego przewodność, ma wręcz kluczowe znaczenie. Przedstawimy Ci zaraz dlaczego!
Jakie właściwości ma przewód głośnikowy CCA?
Znacznie niższa przewodność
Aluminium przewodzi prąd znacznie gorzej niż miedź – jego przewodność jest niższa o około 60%. W związku z tym, żeby kabel mógł działać równie sprawnie co droższy wariant miedziany, przewód musiałby mieć znacznie większą średnicę. Dlatego też „sprytni" producenci kombinują, przyoblekając niezbyt wydajne aluminium panierką z miedzi.
Niestety: mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale fizyki — nie oszukasz! Z jej bezwzględnego punktu widzenia cienka powłoka miedzi to w zasadzie tylko kosmetyka, a całą pracę wykonuje aluminiowy rdzeń.
Efekt jest taki, że sygnał audio dociera do głośników z osłabieniem i zniekształceniami. Im dłuższy kabel i im większa moc wzmacniacza, tym problem staje się bardziej słyszalny. Wystarczy podłączyć dla porównania porządny kabel ekranowany, a różnice stają się oczywiste!
Spadki napięcia: dlaczego są ważne dla jakości dźwięku?
Podwyższona rezystancja kabli CCA oznacza większe spadki napięcia, co w praktyce przekłada się na spadek dynamiki dźwięku. Audiofile opisują to na różne sposoby: według jednych niskie tony tracą swoją głębię, dla innych bas staje się mniej sprężysty, a wysokie częstotliwości brzmią matowo.
Nie jest jednak wcale niezbędne ucho melomana, by po parunastu sekundach odsłuchu stwierdzić, że dźwięk ze sprzętu podłączonego przy użyciu kabli CCA brzmi po prostu słabo.
Właściwości CCA a nagrzewanie się przewodu
To nie koniec problemów związanych z wykorzystywaniem przewodnika CCA w przewodach. Wspomniana już wyższa rezystancja przewodnika powoduje też większe nagrzewanie się kabli podczas pracy na wyższych mocach.
Jeżeli wzmacniacz podaje sygnał o dużej amplitudzie, przewody CCA zaczynają się grzać. Pierwszym problemem jest oczywiście to, że takowy kabel nie wystarczy Ci na zbyt długo, gdyż najzwyczajniej w świecie się przepali.
Niby nikt za kablem CCA płakał nie będzie, bo taki produkt nie kosztuje wiele, jednak nie po to kupujemy przewody, by zaraz się z nim żegnać.
W audio oznacza to nie tylko ryzyko szybszego zużycia izolacji czy niebezpieczeństwo awarii, ale przede wszystkim straty energii. Wspomnieliśmy już, że zamiast trafiać do głośników, część mocy zamienia się w ciepło.
W praktyce oznacza to, że trzeba mocniej „podkręcić” wzmacniacz, aby osiągnąć taki sam poziom głośności jak na kablach miedzianych. Oznacza to nie tylko większe rachunki za prąd.
Będziesz też musiał żyć ze świadomością, że nigdy nie wyciągniesz pełni mocy ze swojego sprzętu, gdyż słabiutkie wnętrza kabli CCA po prostu nie są w stanie jej dźwignąć!
W dłuższej perspektywie oznacza to, że przewody CCA obniżają ogólną jakość systemu audio. Każdy, kto inwestuje w porządne kolumny czy wzmacniacz, powinien mieć świadomość, że stosując CCA, traci dużą część potencjału swojego sprzętu.
Mała wytrzymałość przewodu
Dużo już napisaliśmy o problemie z przewodnością, które wpływają zarówno na jakość dźwięku, jak i żywotność kabla. To nie koniec powodów, dla których taki kabel wybrać należy tylko w akcie absolutnej desperacji.
Otóż aluminium ma to do siebie, że jest bardziej kruche i mniej elastyczne od miedzi. Przewody CCA są przez to mniej odporne na zginanie i rozciąganie. W praktyce oznacza to większe ryzyko mikropęknięć przewodnika podczas instalacji, szczególnie w miejscach, gdzie kabel jest wielokrotnie wyginany lub narażony na ruch.
W porównaniu z czystą miedzią CCA ma też większy promień gięcia – próby ostrego skręcenia mogą skończyć się trwałym uszkodzeniem żyły. Niewykluczone więc, że przez te istotne różnice pomiędzy aluminium a miedzią Twoja przygoda z korzystaniem z kabli CCA zakończy się, nim na dobre zacznie, w związku ze sporym potencjałem na pęknięcie przewodnika przy montażu.
Trudności przy lutowaniu i łączeniu
Kolejnym minus CCA odczuwają szczególnie boleśnie doświadczeni użytkownicy sprzętu audio, którym zależy na maksymalnej personalizacji sprzętu, jest kłopot z lutowaniem. Wprowadza to spore problemy, gdy lubisz samemu konstruować kable idealnie dopasowane do Twoich potrzeb, co wiąże się z koniecznością lutowania.
Co sprawia, że w przypadku kabli CCA lutowanie jest mocno utrudnione? Problem polega na tym, że aluminium szybko pokrywa się warstwą tlenku, który jest izolatorem i utrudnia uzyskanie solidnego połączenia. Nawet jeżeli więc pozornie uda Ci się przylutować kabel, miejsce styku może z czasem tracić przewodność. W zastosowaniach wymagających niezawodnych połączeń lutowanych jest to poważny problem.
Szybkie pojawianie się zanieczyszczeń tlenem
Załóżmy, że miałeś farta i trafił Ci się magiczny kabel, który ani zbytnio się nie przegrzewa, ani nie połamał się przy pierwszej lepszej okazji. Niestety, w dalszym ciągu nie możesz liczyć na to, że wasz związek będzie czymś więcej niż tylko przelotnym romansem. Na drodze do złotego, czy nawet choćby srebrnego jubileuszu stoi ponownie fizyka. Ściślej mówiąc - zjawisko utleniania.
Aluminium utlenia się bardzo łatwo, zwłaszcza w miejscach, gdzie izolacja została uszkodzona (o co, jak zapewne pamiętasz — wcale nietrudno) lub w punktach połączeń. Powstający tlenek aluminium jest izolatorem, więc z biegiem czasu przewód może stopniowo tracić swoje właściwości przewodzące.
Nawet miedziana powłoka nie jest w stanie w pełni zabezpieczyć rdzenia przed korozją – szczególnie jeśli kabel jest eksploatowany w wilgotnym środowisku. Choćbyś więc stawał na głowie, chuchał i dmuchał, ze względu na prawa rządzące wszechświatem nad kablem CCA wisi widmo nieuchronnej zagłady.
CCA: co to znaczy? Same kłopoty!
Podsumujmy więc powody, dla których nie warto sięgać po kable CCA:
- Słaba przewodność aluminium – rdzeń aluminiowy przewodzi prąd około 60% gorzej niż miedź. Cienka warstwa miedzi na powierzchni to jedynie „makijaż”, który nie zmienia faktu, że większość sygnału musi pokonać aluminiową barierę.
- Spadki napięcia i gorsza dynamika – wyższa rezystancja kabli CCA powoduje utratę energii, co przekłada się na znacznie gorszą jakość dźwięku.
- Nagrzewanie się i marnowanie energii – podczas pracy na większych mocach przewody CCA potrafią się mocno grzać, co skraca ich żywotność oraz "pożera" część mocy wzmacniacza.
- Ograniczenie potencjału sprzętu – wzmacniacz i kolumny mogą być świetne, ale na kablach CCA nigdy nie pokażą pełni możliwości. To tak, jakbyś kupił fajną furę, ale założył do niej opony od malucha – może pojedzie, ale szału nie będzie.
- Słaba trwałość mechaniczna – aluminium jest kruche i mniej elastyczne od miedzi, więc przewody CCA łatwo pękają przy wyginaniu, a podczas montażu nietrudno o ich uszkodzenie.
- Problemy z lutowaniem i łączeniem – aluminium błyskawicznie się utlenia, a powstały tlenek działa jak izolator. To sprawia, że lutowanie jest trudne, a nawet jeśli uda się je wykonać, styki z czasem tracą przewodność.
- Utlenianie i korozja rdzenia – nawet jeśli kabel przetrwa pierwsze próby, z czasem i tak dopadnie go korozja, związana z pojawieniem się zanieczyszczeń tlenem. To związek bez przyszłości...
Jaki kabel wybrać, czyli OFC vs CCA
Wiesz już, że skrętka CCA w kablu nic dobrego nie wróży. Co więc może więc posłużyć nam za przykład kabla, którego właściwości gwarantują brak wszystkich powyższych problemów. Na pewno dobrym krokiem będzie zakup kabla z czystej miedzi.
Jeżeli chcesz mieć natomiast sto procent pewności, postaw na miedź odtlenioną OFC. Nie tylko są pozbawione negatywnych cech opisanych powyżej, ale i też charakteryzują się wysoką odpornością, długowiecznością, a także zapewniają wysokiej jakości dźwięk.
Jeżeli zastanawiasz się jeszcze czy kabel CCA czy OFC, to cóż, nie zastanawiaj się już wcale. OFC to zawsze lepszy wybór, a szeroką gamę wariantów tych kabli bez pudła znajdziesz w ofercie naszego sklepu HEARON (dawniej PCKLIPER).
Ostateczne wnioski z tego artykułu to:
- Producenci tworzą kable CCA „po kosztach", wabiąc atrakcyjną ceną.
- W rzeczywistości zakup takiego kabla zupełnie się nie opłaca ze względu na jego słabą wytrzymałość i jakość dźwięku.
- Najlepszą możliwą alternatywą pod względem stosunku jakości do ceny są kable z miedzi odtlenionej OFC.
Mamy nadzieję, że weźmiesz sobie ten wpis do serca i nie dasz wrobić się w eksperymenty z robionymi tanim kosztem kablami CCA!
